Forum Rolnicze

Pełna wersja: Ursus 914 czy Massey Ferguson 3090 - jaki wybrać na 13ha?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Panowie . Mam pytanko . Czy opłaca sie miec ursusa 914 luub masey ferguson 3090 oczywiście jest oszczędniejszy no ale co lepiej ? na 13 ha bo troche mam daleko do jednego pola . Albo bez napędu bo szkoda opon . 385 np
Witam. Posiadam Ursusa 914 i nie nazekam. Z oszczednoscia paliwa to zalezy jak depczesz, na jakich ziemiach pracujesz i jak solidnie w polu robisz. Ale uciag ma dobry. Ciagam nim Lemkena 140 3*40 na 32cm orka i idzie, na ziemiach 3 kl. Czesci naprawde nie drogie są wiec polecam go bardzo !!
Ziemia 3-4 tak gdzieś no i ja praktycznie wszystko pod żyto ozime . Słysze od co nie których ze strasznie dużo pala ale mysle ze nie prawda . Wujek na 1 ha spalił ok 14 litrów pługiem 3 bez napedu zwykła 80tka. A jesli naped to te statystyki by sie poprawiły i jeszcze odpowiedni pług i dajesz URSUS Smile
14 Litrów to mało? nie wiem jaki pług ciągał ta 80 ale ja zwykła 3 skibową zagonówką c355 spaliłem 8,5 na ha,a 4skib przy 80 nie widziałem,prawdą jest to że napęd pomaga znika poślizg kół napędzających;] jak bym miał kupić duży ciągnik to tylko z napędem 4x4? ale wybrał bym coś z oszczędniejszym silnikiem?
robert to na jednym zbiorniku swoim C-355 potrafisz zaorac 8 ha czy ty nie przesadzasz z tym spalaniem ? i oczywiście mówimy tu o głębokiej orce a nie podorywce.
Jak już kupujesz ciągnik to tylko 4x4. Wink Cóż MF 3090 i Ursus 914 to dwa zupełnie różne ciągniki o zblizonej mocy. Ursus jest mocny prosty w budowie, ale i toporny, niewygodny i mniej efektywny niż 3090. MF ma trochę elektroniki, jest bardzo wydajny i wygodny z tym że częsci są droższe i budowa bardziej złożona, ale ma mocniejszy podnośnik. Ja na Twoim miejscu odpuściłby sobie Ursusa i kupił Fergusona. Pozdrawiam Smile
(01-03-2014 20:24:14)grzepaku1 napisał(a): [ -> ]robert to na jednym zbiorniku swoim C-355 potrafisz zaorac 8 ha czy ty nie przesadzasz z tym spalaniem ? i oczywiście mówimy tu o głębokiej orce a nie podorywce.

Ja mam ziemię słabą klasowo;[ orze na nie dużą głębokość bo niżej piach[ale tej orki podorywką nazwać nie mogę] ale jest zwięzła?[jak jest sucho to twardo że szok] i mierzyłem spalanie i czas orki jesienią z czystej ciekawości orałem 5,5 godziny 3,2 ha bez przerwy a spalanie wyszło mi na poziomie 4,2 l na godzinę zegarową?
Na 13 ha wystarczy 914, może MF jest bardziej wygodny ale przez to będzie się pewnie psuł, i części do niego są droższe, a do Ursusa to lać ropę i robić xD. Więc bierz 914 bo na 13 ha MF za duży, ja mam 9 ha i radzę sobie tylko C-360 i jest dobrze :-)
Ja bym ci radził Zetorka 7245 mało pali, wygodny, 4x4 i ciagniesz sobie płużek 4 skibki, naprawde super traktor na 10-20 ha
jak chcesz sie rozwijac, nie dostac garba i nie remontowac co roku "grata" to kup cos zachodniego w dobrym stanie
kupowanie w dzisiejszych czasach ursusa czy zetora z lat 80-90, gdzie mamy ogromny wybor ciagnikow zachodnich, to cofanie sie do tylu
iyzdor6280. Mylisz się, ja mam Zetor 12145 z 91 roku od 3 lat i jakoś większych remontów nie robiłem. Same duperele, pęknięty wąż od chłodnicy i takie tam. A naprawdę nie narzekam, robi robotę Wink
ludzie tu nie ma co porównywać nawet
na tej seri mf smigałem kilka lat, teraz czasami u brata.
Po przesiadce z zetora 8145 na mf 3080 w 2003 roku to bylo przejscie w inny swiat
ciagnik mega wygodny, spali tyle co 914 albo i mniej, zwrtny, mocny podnośnik, pociągnie co tylko będziesz chciał a spali naprawde rozsądne ilości paliwa.
Co do ceny części jak się szuka tak się ma, co mf pompa ori w serwisie 1700 zł i chula, w ursusie gdzie zaspawany zółw zając jego uruchomienie ponowne podobna kwota, z tym że na częściach tluczonych w stodołach - ot taka różnica....
Chesz coś wiedzieć pisz.
PS u znajomego co teraz brałem teleskopa manitou byl 3085 z turem z 92 roku za 38 kola, w fajnym stanie ciągnik ale w 1 dzień poszedł Sad
Ja tam nie jestem przekonany do mf może i jest wygodny ja nie miałem okazji przejechania się tym, ale ja ci powiem że zależy kto co lubi ja gustuje w zetorach typu 100-160 koni i mnie to zadowala. łatwa budowa i wszystko znam na wylot Wink
Łatwa i często psująca się budowa, do tego brak oryginalnych części zamiennych ot co daj edzisiaj ciężka seria ursusów i zetorow.
Właśnie Dimek nie jeździłeś i tu jest różnica.
Mój ojciec też 12 lat temu ani nie chciał słyszeć o zachodzie bo części bo to bo tamto...
po roku wsiadł do MF i już z niego nie wyszedł - kupił nawet nie odpalając silnika i nie żałuje.
Po 3080 był same lares 110, ale był za toporny i kupił z powrotem MF ale juz 3120 i smiga juz 5 lat bez większych awari- te co sa to to części na bierząco i to w serwisie oryginały, mimo opini wcale nie takie drogie.
Ale o tym pisałem już w kilku innych tematach.
I właśnie najwięcej złych opini mają te osoby co w życiu na oczy danego ciągnika nie widziały - to jest moja opinia.
wiesz co może i tak ale smigam zetorkiem 12145 i nie żaluje że go kupiłem za 30 tysi z phx 5 skibowym zrobilem remont wszystko nowe w srodku jak w samolocie 3 lata żadna usterka wygodna jazda nw jedzilem pełno takimi zetorami jak ja mam ale nigdzie tak skrzynia nei chodzila po prostu nw trafila mi sie taka skrzynia że szok biegi wchodzą jak masło 0 zgrzytu. Nw czy ten mf dał by radę 2 niemką po 12 ton na jednej, po ścierni i pod malutką górkę wątpie bo chyba zaczął by skakać a ja samych obciążników mam na przodzie ok 250 kilo dociążony rąbany i jeszcze na pusto ulica 40 leci nie zamienie go na nic tylko na 16245 ale to dopiero za 2 lata albo na 12245 w euro kabince. Kupilem go za 27 tysi bez phx włożyłem ok 7tys w remont całego nowe błotniki itp 12 za nowego tura. A już mi sołtys z oddalonej wioski chciał dać 52 tysi z turem, ale szkoda mi go oddać bo sie narobiłem a gościu to taki jakiś dziwny jest nic nie szanuje i jak mam patrzeć jak go niszczy i wgl to wole go oddać za 45 tysi ale zebym nie widział jak go katuja
Człowieku co Ty porównujesz? Zetory i Ursusy ciężkich serii są to ciągniki-czołgi które są mało zwrotne, mają słabe podnośniki, a silniki palą sporo w stosunku do tego co da się nimi zrobić... Oczywiście można nimi pracować, przecież jeśli takim ciągnikiem orano ok. 30 lat temu gdy był nowinką techniczną to czemu nie mozna nim orać teraz gdy jest przeżytkiem? Jedak gwarantuje Ci że ciągnikiem zachodniej produkcji typu MF, JD, Case (zanim wykupił go koncern Fiata), Fendt czy ta cała rodzina Deuthz zrobisz więcej w o wiele wygodniejszym ciągniku dla kierowcy.

Jako moderator dodam od siebie że piszesz gorzej od dziecka z podstawówki bo nie używasz znaków interpunkcyjnych przez to Twoje wypowiedzi to masło maślane i wizualnie jest to kilkaset znaków które ciężko rozszyfrować.... I jeszcze te skróty "nw", "ścierni", "wgl"... Pozdrawiam Smile
Oczywiste, że MF jest wygodniejszy i sprawniejszy. Ale jednak znam ludzi co czekają na części od 5-15 dni. Wiec, jak ci się coś zepsuję w okresie orania czy siania to trochę kiepsko. A do ursusa dostaniesz wszystko i szybko, ale to już nie są oryginalne części. Sam na pewno wiesz jak teraz wszystko ludzie robią. Ja tam kilka razy jeździłem MF i jakoś mnie to nie powala. Mimo to ja bym brał ursusa, tutaj kolega wyżej napisał że to czołgi heheh Big Grin Robią swoją robotę ale jak ty masz 13 ha to lepiej weź MF bo jest wygodniejszy i mniej spala paliwka Tongue Pozdrawiam i Polecam się na Przyszłość Big Grin
ja wiem czy brata mf 3120 by zaczął podskakiwać ??
Z przodu ma tuza i moze sobie i 2 tony obciążenia załozyć Tongue
A ma zawieszone 400 kg , ale jeszcze dołoży ze 100 kg Smile
Co do ciąganego pługa to pewnie że pociągnie bo w ogóle podnośnik w tyłek nie dostaje, załóż mu wywrota to zobaczysz co będzie się działo Smile
U mnie w okolicy Ci co mieli takie zetory i ursusy i pokupili wywroty albo agregaty uprawowo-siewne to się pozbyli tych ciągników bo podnośniki co chwile siadały i nie wazne czy to było 12xxx czy 16xxx.
No właśnie mam obrotówke 4 skiby bo oram nią mniejsze kawałki lub poprzeczniaki i jakoś od 3 lat nie siadł podnośnik a już nie raz tak miałem że jak z pola zjechałem to go postawiłem nawet pługu nie opuściłem a rano nawet 1 cm nie opadnie ci pług tak pompa trzyma
tylko jaki jest udzwig, wydajnosc hydrauliki czy uciag w takim zetorze czy ursusie a jaki w zachodnim ?
w latach 90 zachod byl lepiej wyposazony niz nie jeden dzisiaj produkowany zetor czy FT
@Dimek zmienisz zdanie kiedy zaczniesz wymieniac czesci na te produkowane obecnie, zobaczysz jakie teraz rzemioslo robia, co nie wytrzyma nawet kilku lat
i odnosnie prostego w budowie ciagnika, Renault serii .14 jest rownie prosta jak "nasze " ursusy czy zetory z lat 70-80
Ludzie co wy wypisujecie??? Wg. was nasz polski Ursus, i czeski Zetor to graty??? Przecież to jedne z lepszych ciągników którymi pracuje połowa polskiej wsi, ja wiem może MF, czy JD są bardziej wygodne ale często się psują. A nasz Ursus to prosta i niezawodna budowa, i dla zwykłego prostego rolnika taki Ursus czy Zetor jest bardziej opłacalny, bo można tanio go kupić i jest nie drogi w utrzymaniu. I nie piszcie takich rzeczy że są ciężkie i toporne, brakuje im moc i że mają słabe podnośniki
jakaś wrogość do polskiej produkcji nastała Smile ja też bym chciał nowego wygodnego z klimą i nie psującego się sprzęta, ale jeżdżę tym co mam i nie narzekam Smile ursus 385 i 360-3p Smile spalani9e 385 w granicach 8,5 l na ha w orce, no cóż tych naszych traktorów jest sporo i u nas większość gospodarzy robi kompletne remonty z malowaniem i następnych parę lat pojeżdżą, Smile panowie jeden lubi jabłka a drugi pomarańcze spokojnie Smile
Chciałem jeszcze zwrócić uwagę że ma on pracować tylko na 13 ha.
Ja na taki areał ma c330 i 5211 i jestem bardzo zadowolony.
kamil pracowałem troche na zetorach różnej maści itp, ale jakbyś robił takim ciągnikiem 400- 500 mth rocznie i przesiadł byś się na zachodni ciągnik to niestety inny świat.
Do końca lat 90 tych wszyscy śmigali polonezami i maluchami bo dobre auta byly, po 2000 roku jakoś sie to zmieniło i teraz takie auta to na palcach reki można policzyć - ciekawe dlaczego.
A dlaczego jestem wrogi do ursusów i zetorów - bo szlak mnie trafia jak widzę te ceny po 40 50 tyś zł za ciągniki które sa słabej jakości (oczywiście trafiają się te co jak się smieje mój mechanik przypadkowo trafiły na stanowsiko testowe Tongue) co chodza super itp ale to jest margines.
ja widzę też co się dzieje u znajomego handlarza - 10 lat temu jak przywiózł jakiś ciągnik to nikt go nie chciał bo każdy zetora ursusa itp
, to z ojcem sprzedaliśmy igłe zetora 8145 w kilka dni i wzięliśmy mf 3080 to w tedy niektórzy pukali sie w czoło że na cżęści nie zarobi, póżniej ja się śmiałem jak po 10-14 godzinach pracy na ciągniku, w szczelnej, cichej i wygodnej kabinie, gdzie sobie ciho grała muzyczka wychodzłem co prawda zmęczony ale nie zorany jak po bitwie.
Dzisiaj u tegorz znajomego co lepszy ciągnik rozchodzi się jak świeże bułki 0 mf z lat 1992 1994 seri 3xxx po 35-40 tys zł w naprawde fajnym stanie, roczniki ok 2000 po ok 70 tyś zł i to są normalne ceny ale nie za 3080 z 89 roku 40 tyś zł....
tak nasz polski ursus Big Grin
dlaczego jest tak bardzo podobny do zetora,
czesi z jednego 2511 naklepali z 10 czy 15 modeli, a u nas 4011, 350, 355, 360 i 362, im mlodsze tym gorsze
nie jeden polski rolnik dorobil sie juz garba na 360, o sluchu i rekach nie wspomne
nie jeden ciagnik na zachodzie pracowal wiecej dziennie niz ursus przez tydzien, wiekszosc zachodu jeszcze ma nie zagladane do silnika, gdzie te "cuda" juz po 2 czy 3
stac was na takie ciagniki jak zetor czy ursus prosze bardzo, mnie nie stac na byle co, nie mam zamiaru siedziec co roku i wymieniac rzemieslnicze czesci, niby oryginal
(04-03-2014 10:40:35)izydor6280 napisał(a): [ -> ]tak nasz polski ursus Big Grin
dlaczego jest tak bardzo podobny do zetora,
czesi z jednego 2511 naklepali z 10 czy 15 modeli, a u nas 4011, 350, 355, 360 i 362, im mlodsze tym gorsze
nie jeden polski rolnik dorobil sie juz garba na 360, o sluchu i rekach nie wspomne
nie jeden ciagnik na zachodzie pracowal wiecej dziennie niz ursus przez tydzien, wiekszosc zachodu jeszcze ma nie zagladane do silnika, gdzie te "cuda" juz po 2 czy 3
stac was na takie ciagniki jak zetor czy ursus prosze bardzo, mnie nie stac na byle co, nie mam zamiaru siedziec co roku i wymieniac rzemieslnicze czesci, niby oryginal

Wiesz co nie obraź się ale napisałeś największą bzdurę, wg. ciebie nasze Ursusy są złe? Przecież na C-360 pracuje połowa polskiej wsi, i Ursusy słynną z tego że są proste i niezawodne.
I niech prasują.
Moj teść też z c330 miał się przesiąść na 360 jeszcze przed weselem ale znalazłem mu MF 675 za 20 tyś zł i pojechaliśmy i kupił i niedawno mielismy porzyczoną c360 w naprawde dorbym stanie to się cieszył ze na mf go namówiłem.
Póżniej c330 mu sprzedałem i kupiłem Fiata 780 Tongue 4x4 a też mam 12 ha i te dwa ciągniki jak jest robota to mają co bić, a do tego mf 675 ma prawie 70 km a pali tyle ze smiech, zresztą Fiat to samo.
Do tego wygoda i cisza w kabinie, mogę go zaczepić do małych bron i równie dobrze radzie sobie z belarką New holland 648 nawet w sianokiszonce.
Kup c360 za 20 tyś i zrób to samo co ja tym mfem.
A części??
sprzęgło 120 zł, uszczelniacze w każdym skelpie kupisz, tak samo większość części, jedynie pompa oleju boli jak się zepsuje ale to też jak wymienisz to masz spokój na 10 tyś mth, tarczki sprzegła wom w serwisie taniej jak na allegro podróby, tylni most budową zbliżony co mf 255 i od niego dużo części pasuje.
Psująca się skrzynia - jak ktoś dba o olej problem nie występuje. i do tego udźwig większy jak zetor 7211, na którym śmigałem od dziecka czyli jakieś 20 lat.
Znam gościa co ma Mf 3120 czy jakoś tak. I ma taki problem z częściami że szkoda gadać. Już go powoli próbuje sprzedać ale nikt nie chce a stan jest dobry Smile Zadbany traktor. Jak się przejechał Zetorem 8111 to się tak napalił nawet pożyczał w tym roku jakaś 80-tkę bo już ma dosyć tego Mf. Pozdrawiam i odradzam wszystkim MF
(01-03-2014 20:07:45)robert983 napisał(a): [ -> ]14 Litrów to mało? nie wiem jaki pług ciągał ta 80 ale ja zwykła 3 skibową zagonówką c355 spaliłem 8,5 na ha,a 4skib przy 80 nie widziałem,prawdą jest to że napęd pomaga znika poślizg kół napędzających;] jak bym miał kupić duży ciągnik to tylko z napędem 4x4? ale wybrał bym coś z oszczędniejszym silnikiem?
Kolego ja ciągam 4 skiby Grudziądzki pług U-902 po glinach .Wolał bym 914 ,ale jak się nie ma co się lubi ,to i od biedy moim się przemęczę .

(03-03-2014 18:03:38)kwiato5 napisał(a): [ -> ]jakaś wrogość do polskiej produkcji nastała Smile ja też bym chciał nowego wygodnego z klimą i nie psującego się sprzęta, ale jeżdżę tym co mam i nie narzekam Smile ursus 385 i 360-3p Smile spalani9e 385 w granicach 8,5 l na ha w orce, no cóż tych naszych traktorów jest sporo i u nas większość gospodarzy robi kompletne remonty z malowaniem i następnych parę lat pojeżdżą, Smile panowie jeden lubi jabłka a drugi pomarańcze spokojnie Smile
Kolego to spalanie 8,5 litra to na hektar jakim ciągnikiem??? .Bo ja mam piaski i U-902 spalę na ha ok 14 litrów orając do 20cm ,a jak oram gliny i zaznaczam .że głębiej -24cm ok to spalę 20-22 litry tym U -902 .JD 180 km na usłudze w tym terenie gliny po kuku spalił 25 litrów tyle pokazał komputer oczywiście hektar poorał w 40 minut .Chciał bym wspomnieć ,że C-360 spali więcej od 80 -tki w orce ,bo w lataniu na pusto ,to wiadomo Big Grin
bury a co dokładnie potrzebuje do tego mf 3120 bo ja jakoś nie widze problemu z częściami do niego Smile
Stron: 1 2
Przekierowanie