Forum Rolnicze

Pełna wersja: Fortschritt ZT 303 - opinie
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam kolegów. Mam pytanie do znawców i użytkownikówSmile Chciałbym poznać Wasze opinie na temat ciągnika Fortschritt 303Smile Jak te maszyny się sprawują i w ogóle wszystko co wiecie na temat tego modelu Smile Pozdrawiam Smile
Są to ciągniki mały sprytne i z wyglądu szczerze mówiąc to okropne. Jednak mechanicznie są bardzo dobre, mają 4x4 i te swoje 100KM więc możesz do niego czepiać spokojnie pług obrotowy 3, albo nawet zagonową 4. 303 ma w miarę mocny podnośnik i ogólnie mimo swojego wieku te ciągniki nadal są solidne. Z tego co wiem to z częsciami nie ma problemu. I najważniejszą kwestią jest cena, te ciągniki kosztują 10-20tyś w takiej cenie ciężko znaleźć w dobrym stanie ciągnik 100 konny. Pozdrawiam Smile
W porównaniu z nim moja 60tka to pikuś i po prostu przyszło mi takie zastanowienie czy nie zamienić jej jeszcze w tym roku na większy i przyszedł mi do głowy właśnie ZT 303 Smile Pozdrawiam Smile
Wiesz to niby dobry pomysł bo orka czy zrywanie ścierniska szłoby szybciej, jednak np. do pracy z rozsiewaczem czy opryskiwaczem 303 jest za mało ekonomiczny i za duży. Gdybyś zaoszczędził sobie i dokupił tego Forschitta jako głowny ciągnik w gospodarstwie, a c360 byłby pomocniczy to byłoby ok, jednak sam 303 w gospodarstwie to zły pomysł. Lepiej już zostań przy swojej 60. Jeszcze pozostaje kwestia tego iż może kiedyś będziesz potrzebował tura w ciągniku, do c360 zamontujesz jakiś 3 sekcyjny i latasz bez problemu z belami, a w 303 mocowanie na tura jest praktycznie nad przednią osią i ja do czegoś takiego nie mam przekonania bo tedy praca będzie nie wygodna bo będzie duży nacisk na przednią oś + nie wiem jak ciągnik zachowywałby się gdyby na tym turze byłaby dobrze zbita bela sianokiszonki. Pozdrawiam Smile
Jak na razie siewnik i opryskiwacz trochę Mnie wypłukały z kasy, a na wiosnę i tak będzie pszenica wiec orka nie będzie na tyle ciężka żeby 60tka sobie nie poradziła. Natomiast orka po kukurydzy będzie już na tyle ciężka że coś mocniejszego by się przydałoSmile Robiłem niedawno taki 1,5 ha kawałek właśnie po kuku Ursusem 912 i z trzy skibową obrotówką miał już na tym co robić a taka 912 ma niewiele ponad 70 koniSmile Pozdrawiam Smile
No bo obrotówkę miałeś zaczepioną, a co by nie było to ona jest ciężka. Z resztą pole orać po kukurydzy jest ciężko. Wiem to bo w tym roku tez miałem taką orkę i doświadczeni rolnicy powiedzieli mi że żeby się dobrze orało po qq to napierw to trzeba ztalerzować, a potem posprężynowować i wtedy te wszystkie korzenie będą na tyle zniszczone że orka będzie ładnie szła. Tyle że ja nie mam za bardzo porównania bo pracuję na Ursusie c330, no i kiedyś parę razy na c360. Pozdrawiam Smile
Przymierzałem się z początku do c330 ale wydawał mi się troszkę słaby ze względu na fakt że moje pola są usytuowane na dość stromej górce i zjeżdżając z niej z pługiem jest w porządku gorzej w druga stronę Smile Dlatego też do takiej orki muszę mieć coś mocniejszego Smile Pozdrawiam Smile
No faktycznie są problemy jak się Ursusem c330 robi na nierównym polu. Z resztą jak już będziesz kupował jakiś ciągnik to kupuj 4x4 wtedy będzie na bank wygodniej i szybciej. Polecam MTZ 82, Zetor 7424 oraz właśnie Forschitta 303. Pozdrawiam Smile
Przez 3 lata obrabialem 323A i co mogłem mu zarzucić
To duży promień skrętu i toporny wygląd ale to ciągniki jak na tamte czasy
Mocne siłą ciągu dużą bez problemu 4 obrotowym plugiem czy 3 agregatem
Polecisz. I spalanie to 9 do 10 l w ciężkiej robocie
Wiadomo ze jak zalozysz taka krowę w opryskiwacz to spali 8 l
Ale on jest do ciężkich robót kupił go odemnie sąsiad
Ma 60 i forsza i nie nazeka sprzeglo mu się sypnelo
Ale z częściami nie ma kłopotu

Za takiej pieniądze tzn 10 do 25 tyś nic lepszego nie kupisz
MTZ 82 jak najbardziej , wolałbym go niż zt303 . Robi jeden taki u mnie zt303 z obrotową trójką ale co z tego że ma obrotowy jak żeby zakręcić tym Forschitem potrzeba pół pola. Mtz jest o wiele sprytniejszy. Ale to tylko moje zdanie.
Po za tym więcej ci nie spali niż 80 konny zetor a pociągnie więcej
Jak ktoś ma pola 20*20 m to potrzeba pół pola
Ale wtedy niech konia sobie kupi
(10-11-2013 00:53:24)VoYtek8 napisał(a): [ -> ]No bo obrotówkę miałeś zaczepioną, a co by nie było to ona jest ciężka. Z resztą pole orać po kukurydzy jest ciężko. Wiem to bo w tym roku tez miałem taką orkę i doświadczeni rolnicy powiedzieli mi że żeby się dobrze orało po qq to napierw to trzeba ztalerzować, a potem posprężynowować i wtedy te wszystkie korzenie będą na tyle zniszczone że orka będzie ładnie szła. Tyle że ja nie mam za bardzo porównania bo pracuję na Ursusie c330, no i kiedyś parę razy na c360. Pozdrawiam Smile


sam chciałem kiedyś kupić takiego forsza, ale kupiłem poczciwą 80 tkę, przestraszyłem się spalania tamtego forsza - u nas natomiast chodzi stwierdzenie że forshnit palą dużo. Nie wiem z autopsji, wiem że są mocne i pług 5 lub 6 wleczony i gania jak złoto, a spalanie to głównie zależy od pompy paliwowej-jak zajechana to leci ile chce. Będę chciał sprzedać 80 tkę i kupić 914 lub 1224 oczywiście ursusa, jako główny traktor do ciężkich robót a obok perkinc 3p do lekkich już jest świeżutki po remoncie wszystkiego Smile
Toteż u Mnie wygląda to w taki sposób ze mam 3 ha w dwóch kawałkach i 5 ha w jednym ale ten duży jak już wspomniałem jest na górce i ciężko to obrabiać c360 dlatego szukam czegoś z napędami i w miarę mocnego. Na początku chciałem zamienić Ursusa na Forsza ale widzę tu dużo słusznych opinii i rzeczywiście kupię go w przyszłym roku jako główny ciągnik bo faktycznie latanie takim bydlęciem z opryskiwaczem czy rozsiewaczem nawozu będzie mało ekonomiczneSmile A puki co ten większy kawałek oblecę sobie 912 kolegi Smile Pozdrawiam Smile
masz rację poczekaj do przyszłego roku i dokup sobie jaskiegoś 4x4 jako główny a 360 do lekkich prac i sam zobaczysz różnicę w spalaniu i czasie pracy, ja też do niedawna ganiałem tylko 360 3p ale w orce swoje wziął, i czasu schodziło poza tym szkoda mi go było tak obciążać, teraz służy do pryskania, bronowania i wywożenia obornika, a 385 orka potem agregat uprawowo siewny 2,5m plus siewnik fiona 2,5m i gania aż miło, sam sprawdziłem i w orce więcej jak 9l na ha nie weźmie a ziemia 2 i 3 kl. glinka
A jak waszym zdaniem będzie sobie radzić C360 z rozrzutnikiem Fotrschritt T-088?? Miałbym okazję kupić taki wiosna przyszłego roku tylko nie wiem czy nie będzie za duży Smile Pozdrawiam Smile
Tak sobie będzie radził że sobie wogle nie poradzi. Wink On ma ok. 10 ton ładowności + masa własna to się robi potężny ciężar jak dla c360. Nie wiem czy 60 ruszyłaby z tym pełnym rozrzutnikiem, a nawet jakby ruszyła to nie podjedziesz już pod żadną górkę i przy najmniejszym błocie siedzisz na amen. c360 to za mały ciągnik na taki rozrzutnik. Do ciągania tego sprzętu dobry byłby 303 jak go kiedyś kupisz. Pozdrawiam Smile
Nie ma szans. Na równym i twardym może tak ale do tego rozrzutnika to tak minimum 100KM. Ładowność rozrzutnika to niecałe 14t + jego masa.
Podstawowa różnica to CIĄGNĄĆ, a UCIĄGNĄĆ. Szkoda ciągnika.
To trzeba będzie puki co zostać przy Tandemie Smile Pozdrawiam Smile
W miarę uniwersalny ciągnik goni mniej więcej koło 80-100 koni i max masa do 5 ton. Jak ktoś już wyżej wspomniał zetor czy mtz Jako jedyny idealnie się nadają. Zetor lepiej wykonany ale jak dla mnie mało biegów do pracy w polu szczególnie jako jedynaka i w górach. Mtz ma masę biegów, jest ekonomiczniejszy ale zaś mniej komfortowy. Tyle że skoro myślałeś o forszaju a jeździsz 60-ką to poczujesz w nim i tak niemożliwą ulgę. na marginesie wspomnę że można mu podnieść moc bez szkody dla silnika o kilkanaście koni. W każdym razie oba nie zjedzą cię jeśli chodzi o paliwo ani przy ciężkiej ani przy lekkiej robocie, wagę mają idealną jako jedyny bo coś trochę ponad cztery tony. Może jednak warto jeszcze przemyśleć kwestię zakupu ciągnika uniwersalnego?
Przekierowanie