Forum Rolnicze

Pełna wersja: Sad
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam, jestem tu nowa więc jeśli zły dział to proszę o przeniesienie.
Mam takie pytanie- ponieważ jestem zielona w temacie.
Mianowicie odziedziczyłam 3 ha ziemi i teraz myslę jak to zagospodarować. Ziemia dobra- pierwsza i druga klasa. Z racji tego że nie dysponuję nadmiarem czasu, chciała bym to jakoś rozsądnie "zagospodarować". Pomyślałam o sadzie- śliwki, czereśnie, brzoskwinia. Mam pytanie czy do sadu są jakieś dopłaty unijne? Za każde informacje będę wdzięczna tak jak za dobre rady równieżSmile
Nistety wśród znajomych nie mam kogo zapytać, muszę się wybrać do ARMiRU jak będę miała więcej czasu.
Do sadu Dorotko jest z bynajmniej bylo nie cale 700zl/ha
Pozdrawiam
Teraz dopłaty masz do każdej uprawy, nawet jak leży ugór to można pokombinować i wpisać że warunki atmosferyczne nie pozwoliły na uprawę i nikt się nie przyczepi. Jeśli nie masz zbyt wiele czasu to nie wiem czy sad to dobry pomysł... Trzeba mieć ciągnik, kosiarkę i opryskiwacz w dodatku znać sie na chorobach drzewek i opryskach na to. Trzeba też trochę zainwestować bo sadzonki sporo kosztują, no i na to trzeba poświęcić duuużo czasu. W dodatku rwanie z takiego areału trwa parę tygodni , dlatego trzeba mieć na to czas, ludzi i pewny zbyt. Jeśli już chcesz koniecznie sad to może z jabłoniami, albo zasadź czarną porzeczkę, też trzeba trawę kosić i pryskać, ale zbiór przynajmiej kombajnem, a jak jest dobry rok to można mieć potężny zysk z hektara. Napisz jakie masz maszyny i jakie doświadczenie co do upraw i czy masz jakiegoś męża, syna, brata który pomoże, bo wiesz kobieta sama w gospodarce niewiele zrobi. Pozdrawiam Smile
Wojtku wiecej pracy i nakladu masz przy jablonkach (biorac chocby same opryski to pryskasz od wiosny do puznego lata) a nizeli sliwkach czy czeresniach pozatym gdy zaczynasz rwac jablka to o czeresniach i sliwkach dawno nie pamietasz, a jak masz ladna sliwke czy czeresnie to zawsze sprzedasz w dobrej cenie i oplaci ci sie nawet najac do rwania ze samemu sie reki do roboty nie przyklada
wracajac do opryskow to na 1ha sadu masz min.100zl a pryskasz conajmniej 3 razy w miesiacu ale to taz zalerzy od pogody bo czasami trzeba jechac dwa razy na tydzien wiec sam sobie policz,pozaym to na parcha a dodatkowo trzeba policzyc jeszcze opryski na robaka a te srodki tez kosztuja wiec ja bym obstawial czeresnie i sliwkiSmile chocby z tego powodu ze miejszy naklad na ochrone i ze zbyem latwiej w lepszej cenie a nizeli za jablka
Pozdrawiam
Witajcie, dziękuję za informacje. W kwestii doświadczenia w rolnictwie to nie mam kompletnie żadnego Sad to gospodarstwo po prostu odziedziczyłam i tak powiem szczerze że nie bardzo mam na kogo liczyć jeśli chodzi czy o doświadczenie czy o pomoc. Maszyny- ciągnik, opryskiwacz, przyczepa, rozrzutnik i jakiś pług agregat i tego typu sprzęty. Domyślam się że łatwo mi nie będzie, ale pozbywać się tego nie chcę bo ta ziemia była dla ważnej dla mnie osoby całym życiem. Myślałam o zatrudnieniu kogoś w tym gospodarstwie kto ma pojęcie o tym. Sama pracuję a poza tym po prostu się nie znam. Domyślam się że to ogólnie jest ciężki kawałek chleba ale chyba nigdzie nie jest lekko Wink
Witaj Dorotko zwarzajac na sprzet jaki posiadasz i klase ziemi to lepiej bedzie jak bys zajela si uprawa zboza bo na tej klasie to wszystko ci urosnieSmile a majac sprzet to raczej powinnas znalesc kogos kto by twoim sprzetem pracowalSmile pozatym mniej pracy jak w sadzie przy dobrym roku tez niezle pieniadze noi dotacja z unii wieksza pozatym morzesz wejsc w dodatkowe pakiety wiec bylo by wiecej kasy z unii a nizeli do sadu ale decyzja nalezy do ciebie
Pozdrawiam
Jak nie masz kosiarki i opryskiwacza sadowniczego to nie zakładaj sadu bo zakup takiego sprzętu to spory wydatek, a masz wszystkie maszyny potrzebne do uprawy ziemi. Jak nie ma kto tych maszyn używać to wynajmij jakiegoś mężczyzne z doświadczeniem w gospodarstwie żeby uprawiał to pole Twoimi maszynami na Twojej ropie. Tak jak pisze "tofikarius" opłaca się tam zasiać zboże, najlepiej pszenice bo to bardzo żyzna gleba. Przy daniu odpowiedniej ilości nawozu i wybraniu dobrego nasienia z hektara ziemi tej klasy możesz ukosić jakieś 5-6t, a Ty masz 3 hektary więc o roku będzie ponad 15 ton zboża, a to już sporo ( nawet jeśli sprzedasz je po powiedzmy 800zł/t to zysku masz jakieś 12 tysięcy, odejmij od tego powiedzmy te 2 tysiące kosztów i masz 10tyś na czysto w kieszeni, a jeszcze zostaje Ci słoma którą też możesz sprzedać, teraz cena wynosi ok. 30zł za metr, więc na tym też możesz zarobić z 2-3 tysiące jak znajdziesz kupca). To powierzchowne wyliczenia, zysk może byc inny, ale takie pole to dobry dorobek. Jeśli nie masz doświadczenia to nie problem bo my Ci pomożemy Smile, Masz pole i sprzęt i to jest najważniejsze, jeszcze znajdź kogoś kto będzie tym ciągnikem jeździł i wszystko jest gotowe do uprawy. Pozdrawiam Smile
Ja pomyślałam o sadzie głównie z tego względu że wiadomo że zanim by był jakiś plon to chyba 2-3 lata by trzeba zaczekać, więc przez ten okres bym miała więcej czasu żeby się jakoś zorganizować ze wszystkim i w ogóle wszystko ogarnąć. To pole do tej pory właśnie było m.in obsiewane, rosła też fasola i cebula. Sad wzięłam pod uwagę dlatego również że całkiem niedaleko jest giełda i przetwórnia. Wiem że trochę bym musiała w to zainwestować, ale też nie chodzi mi o to żebym zbiła majątek na tej ziemi- bo to nie wykonalne,ale żeby kilka osób też mogło zarobić. M. in. zbiory. Bo o ile nic się nie zmieni to do wszystkiego będę musiała kogoś zatrudnić.
Aczkolwiek powiem Wam szczerze że gdyby to wszystko mi kiedyś jakoś zaczęło funkcjonować tak że dało by się z tego wyżyć to z chęcią bym z obecnej pracy zrezygnowała Wink takie roślinki przynajmniej nie denerwują Big Grin

A tak na marginesie- ciągnikiem ciężko nauczyć się jeździć?
Ciągnikiem nauczyć się jeździć to nie sztuka, ale praca ciągnikiem to ciężka praca, a przy opryskach kobietom powinna być zabroniona z oczywistych powodów. Trudniej się nauczyć rozpoznawania objawów chorób i szkodników, progów szkodliwości, pielęgnacji, chorób fizjologicznych, poznać ziemię i wiele innych rzeczy niezbędnych przy takiej uprawie. Jeżeli nie miałaś do czynienia z tą jedną z najtrudniejszych dziedzin jaką jest sadownictwo, gdzie oprócz wiedzy niezbędne jest duże doświadczenie i terminowość zabiegów nawet co do godziny, możesz stracić jeżeli takiej wiedzy i doświadczenia nie masz Ty lub ktoś z Twoich bliskich. Pozdrawiam!
Dorotko, jesli chodzi o sad to opryski musisz stosować od pierwszego roku, i przy tym trzeba mieć naprawdę duże doświadczenie, mi jeszcze się zdarza że czasem nie wyjdzie mi oprysk bo dam złe stężenie, albo nieodpowiedni środek, a już parę lat w tym siedzę. Sad to trudna uprawa, i u dobrego sadownika/sadowniczki jak w tym przypadku najważnejsze jest doświadczenie więc narazie odpuść to sobie, musisz obyć się z uprawą ziemi w prostszych uprawach, a za jakieś 5-10 lat myśleć o sadzeniu drzewek. Co do jazdy ciągnikiem to jak umiesz jeździć samochodem to ciągnik problemu Ci nie stworzy ma kierownice, sprzęgło hamulec,gaz, biegi zmienia się tak samo jak w autku, ogólnie jazda po drodze nie jest trudna jednak jeśli chodzi o pracę w polu dochodzi jeszcze podnośnik, wałek, cięgła do regulacji, blokada mostu też jest czasem przydatna, nauczyć się ciągnikem jeździć to kwestia godziny, ale nauczyć się pracować na polu to zajmie lata. Napisz jaki masz ciągnik Wink. Pozdrawiam Smile
Dorotko co do sadu to praktycznie przez pierwsze 3 lat (bo to zalezy od podkladki) musisz tylko inwestowac a sama sobie dobrze zdajesz chyba sprawe ze jak nie posypiesz i nie opryskasz w terminie to guzik z jablek bedzie, bynajmniej napewno po jakis 5 latach bedzie wieksza kasa z sadu a nizeli ze zboza. Tak czy inaczej decyzja nalezy do ciebie, tyle ze musiala bys miec jakiegos zaufanego co potrafi ciac sad zeby go dobrze wyprowadzic bo do pryskania i rwania to napewno kogos znajdziesz
Jezeli chodzi o ciagnik to kazdy moze sie nauczycSmile bo np jesli chodzi o koszenie to smialo morzesz sobie kosic ale jerzeli chodzi o srodki chemniczne to mam takie samo zdanie jak DGrzegorz czyli nie powinny miec stycznosci z taka chemia
Pozdrawiam
Przekierowanie