Forum Rolnicze

Pełna wersja: krowa kopie - jak zaradzić?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Witam.
Jestem tu nowa. Bardzo podoba mi się to forum, gdyż nie wyśmiewacie tu czasami błahych pytań. Co dla jednych jest znane dla innych to czarna magia. Smile

Czy ktoś z was miał kopiącą krowę? Jak sobie radził? Ja mam taką. Niedługo ma się cielić i ogarnia mnie rozpacz jak pomyślę o jej dojeniu. Szału w mleku nie ma (20l/dobę) ale rodzi ładne cielęta. Szkoda mi jej sprzedać. Confused

Zaczęła kopać w poprzednią laktację. Zakładałam jej poskrom na biodro, ściskacz w nos a ona dalej kopie.
Może ktoś ma inny sprawdzony sposób lub chociaż usłyszany. Proszę napiszcie. Wink
Mam coś takiego, też jest cielna i przy zaczynaniu doju i przy zakończeniu też kopie. Moja babcia mówiła, że jak krowa jest wyżej cielna (od 6msc) to cielak przy zaczynaniu zaczyna kopać i krowa się denerwuje wtedy. Babcia mówiła, żeby wziąć i kijkiem postraszyć, ewentualnie w przednie łopatki delikatnie uderzyć. Krowie się nic nie stanie. U mnie to pomaga Smile
Przejrzyj temat - http://www.rolnik-forum.pl/Thread-co-zro...ight=krowa
Są takie sztuki na które nie ma siły. Spróbuj Sylwia założyć witkę lub popręg. Opisane są w temacie który wskazałem. Pozdrawiam!
Sylwia może ta krowa ma zapalenie boli ją wymie i dlatego kopie słyszałem że biorą linke przepasują przez pół skręcają linkę jednocześnie ta linka ściska ją i podobno pomaga ale tylko słyszałem że tak robią. Mnie się ocieliła jałówka i też kopie ale dokupiłem 2 cielaka i nie doje jej tylko doją ją cielaki.Pozdrawiam.
Dziękuję za podpowiedzi i odniesienie do podobnego wątku.Smile Wypróbuję pozostałe sposoby gdy się wycieli. Do tej pory jałówkom pomagał poskrom. A tak jest wyjątkowa oporna, bo czas wcale nie gra na naszą korzyść. Kopie dopóki się ją doi. A tak w ogóle to spokojna bardzo jest.

muzyk - krowa nie ma zapalenia. Teraz jest zasuszona. Ona kopała nawet cielaka w poprzedniej laktacji.
mi też się wydaje że może coś takiego mieć w naturze ta mućka Big Grin moja też nie daje się wydoić nikomu poza mną i czasem mi się dostanie kopniaka no ale mleczka sporo daje i cielaczki łądne więc szkoda Big Grin
krowa jak kopie szczególnie po pierwszym cielaku to stosujemy poskrom(taki jakby hak z dołu pod pachwinę i z góry na grzbiet zakladany) wiadomo że jak nie wie o co chodzi to zaczyna skakać czekamy aż sie uspokoi i następuje próba podłączenia Smile jak jest wyjątkowo uparta i dalej nie można jej wydoić to zakładam na tylną nogę od strony dojenia linkę i delikatnie odciągam żeby noga była lekko w powietrzu jak stoi na trzech to nie ma takiego ruchu a jak i to nie pomaga to jeszcze dorzucam jakąś starą płachtę na łeb i jak nic nie widzi to stoi spokojnie Smile
Powiem ci ze ja mam taki ten poskrom na na biodro i zawsze byl skuteczny, działa to dokładnie tak jak kolega powyżej napisał...
Przekierowanie