Forum Rolnicze

Pełna wersja: Hodowla ślimaków - ekologiczna
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Czy spotkaliście się z tematem - propozycją hodowli ślimaków. U nas nawet w gminie zrobili takie spotkanie. Tzn. jakaś firma wynajęła rok temu sale i zrobili takie spotkanie.

Wyglądało to tak, że wystarczy 20 arów przeznaczyć i następne 10 pokoleń będzie mercedesami jeździć - takie to miało być opłacalne. Ostatecznie nikt się nie zdecydował.

Teraz słyszałem, że to byli jacyś ściemniacze. Ktoś tam wziął tych ślimaków, za materiał zapłacił kupe kasy, kiepsko mu to szło ale odchował. Jak chciał sprzedać to już firma nie istniała.
Nie jest chyba aż tak strasznie z tymi ślimakami. Wiem że są duże hodowle ślimaków i ludzie dobrze na tym wychodzą. Ale na pewno nic nie ma bez kontaktów i włożonej pracy. Takich objazdowych doradzaczy to trzeba unikać jak telemarketreów co dzwonią i wciskają ze wygrałeś laptopa tylko musisz abonament w telefonie zmienić. Reasumując hodowla ślimaków może się opłacić, plusem jest to że nie trzeba czynic wielkich inwestycji, nie trzeba też nie wiadomo jakiego dużego areału posiadać.
Muszę powiedzieć, że zaciekawiłeś mnie tematem hodowli ślimaków. Poczytałem trochę o tym i rzeczywiście pieniądze wielkie można zarobić -za 10 ton utuczonych ślimaków można dostać nawet 200 tys. zł :O

Zobaczcie sami:

[Obrazek: i02_2009_130_166_0011_101_81183.jpg]

Cały artykuł dostępny tutaj:
Kod:
http://forsal.pl/artykuly/334765,na_hodowli_slimakow_mozna_niezle_zarobic.html
Tyle z teorii a jakaś praktyka?
Ślimaki to chyba nowa moda w polsce.
(10-02-2012 18:58:52)Adams napisał(a): [ -> ]Ślimaki to chyba nowa moda w polsce.

Wbrew pozorom to wcale nie taka nowa moda, ale faktycznie jest to ciekawa alternatywa. Spotkałem kiedyś na jakiś targach takiego wystawcę z hodowli ślimaków (nie pamiętam za bardzo skąd). Powiedział mi tak. Zostało mu gospodarstwo po rodzicach. 3 ha praktycznie piasku (klasa 5 trochę szóstki). Na tym tylko żyto mógł siać. Ale jakby żyto ni sypało to z 3 ha rodziny nie utrzyma. I wtedy zaczął szukać alternatywy.
Jak mówił ślimaki to był strzał w dziesiątkę. To prawda zainwestował w infrastrukturę. Zaczynał od niewielkich ilości. Oczywście nie zawwsze było różowo, ale jak już się zaczął kręcić dookoła tego to i kontakty się pojawiłu i rynku zbytu. Teraz dokupuje ziemi i cały czas się rozwija.

Ciekawe jest to co mi powidział. Że ze ślimakami nie jest tak łatwo jak ze świniami. Jak jest problem ze zbytem to nawet jak za darmo byś chciał oddać to nikt nie weźmie. A kilku ton ślimaka w pole nie wypuścisz.
Jak na świniach jest dołek to po 2zł/kg ale sprzedaż i jesteś w plecy ale jeść nie woła i nie brniesz w to dalej.

Ogólnie całkiem ciekawy temat z tymi ślmakami.
Dzięki owca za tą ciekawostkeBig Grin
Nawet by się opłacał ,ale czy by to wypaliło zysku było by powyżej 100 tys.
Witam.
Podoba mi sie pomysl z hodowla slimakow i SZUKAM WSPOLNIKA w calej Polsce. Planuje rozpoczac hodowle na wlasna reke ale jesli ktos chce dolaczyc do mnie, mysle ze wspolnie bedzie nam latwiej. Dziekuje !!!

PS
W pierwszym roku hodowli najlepiej podpisac umowe na zbyt z preznie dzialajaca hodowla, ktora nadzoruje i pomaga poczatkujacym. Ilosc utuczonych slimakow i cena zbytu jest kontraktowana na wstepie dzialalnosci, wiec z gory mozna okreslic koszty i zyski
Ostatnio w gazecie czytałem o kilku facetach, którzy zainwestowali w ten biznes i dzisiaj mają wielka firmę, która praktycznie opanowała nasz rynek. Ale na rozwój biznesu przeznaczyli takie pieniądze, że aż oczy na wierzch wychodzą. No i wszystko ustawili sobie z odbiorcami z innych krajów (głównie Francja), więc nie bali się o zbyt. Teraz hodują ślimaki na kilku ha, jednak wcześniej nie wiedzieli co z tego będzie, a kasę trzeba było wyłożyć...
Witam.

Panowie i Panie. Szukam osób, które są zainteresowane pokazaniem prawdy na temat ślimaczanego biznesu, który wygląda jak wygląda i tylko my się o tym przekonaliśmy ( niestety ), a tajemnice pentagonu w porównaniu do tajemnic "dużych firm i opiekujących się hodowców " to ogólnodostępny dworzec kolejowy Smile. Nobla dla tego, kto wyhodował i wyszedł do przodu na tym interesie. Prosta matematyka już temu zaprzecza ( koszty wody, paszy, energii, czas, praca, bla bla bla )

Jednak nie uważam, że dobrym miejscem jest takie forum, dlatego proszę o kontakt - przygotowujemy sie do reportażu o tym i myślę, że będzie ciekawie, tylko potrzeba jak najwięcej osób i dowodów, z częścią ludzi już złapaliśmy kontakt i myślimy nad pozwem zbiorowym dla jednego magika z branży.


A tak na przyszłość to lepiej grajcie na giełdzie, w kasynach albo zamawiajcie escort girls albo rozdawajcie je bezdomnym alkoholikom - to zdecydowanie przyjemniejszy sposób na tracenie pieniędzy Smile


No i oczywiście nie chcę słyszeć tych frazesów "liderów branży" o tym, że biznesu trzeba pilnować, że "myślał, że pieniądze same przyjdą", że coś spieprzył itd. Bzdura! Wiadomo, że każdy pilnował i wkładał w to masę pracy, wiele godzin starań, dmuchał i chuhał jak nad dzieckiem, korzystając przy okazji z "doświadczenia i porad" tych, od których brał reproduktory. No cóż, różne są metody na lepkie łapy.

Zapraszam do kontaktu
Drodzy Państwo, chcialąm nawiązać kontakt z osobą, ktora zajmuje lub zajmowalą się hodowla ślimaków. Przymierzam się do rozpoczącia hodowli, jednak chciałąbym wiedzieć czy jest to wogole oplacalne? Odwiedziląm farmy zajmujące się sprzedażą reproduktorów oraz jaj ślimaka i wszystko wygląda bardzo kolorowo, aż za. Stąd moja prośba, czy ktoś z Państwa mogłby podzielić się doświadczeniami i opinią. Wydaje mi się bowiem ze farmy które sprzedają reproduktory zarabiają tylko i wyłącznie na takich osobach jak ja, czyli na sprzedaży reproduktorów. Zalożenie farmy wymaga inwestycji, pytanie czy warto inwestować wszystkie oszczedności:/? Pozdrawiam
Anna
tel. 608206431
Przekierowanie